Było trochę ruchu, dużo pozytywnej energii i całe mnóstwo uśmiechów – takich, co nie schodzą z twarzy aż do kolacji.
W planie znalazły się gry na świeżym powietrzu, które rozruszały nie tylko nogi, ale i ducha. Gdy już wszyscy rozruszali się, przyszedł czas na wspólne śpiewy – tak radosne, że nawet ptaki na drzewach włączyły się w refren!
Bo wiadomo – kiedy pogoda gra z nami do jednej bramki, rozrywka i terapia idą w parze. A kto nie wierzy, niech zapyta naszych mieszkańców – ich opowieści są lepsze niż prognoza pogody!
Bo wiadomo – kiedy pogoda gra z nami do jednej bramki, rozrywka i terapia idą w parze. A kto nie wierzy, niech zapyta naszych mieszkańców – ich opowieści są lepsze niż prognoza pogody!
